Rembrandt van Rijn,
Starzec Symeon i dzieciątko Jezus w Świątyni,
Muzeum Narodowe w Sztokholmie

Przymknięte powieki Symeona skrywają spokój i mądrość.

Niedołężne dłonie wzruszają.

Starzec promienieje jasnością w mroku.

Twarz Jego jest pełna kontrastów, na kościach policzkowych wypisane jest całe Jego życie .

Tylko przymknięte powieki, choć nierówno opadłe, pokazują bezradność wobec starości, mają piękną, równą powierzchnię.


 

*

Oczy małego Jezusa patrzą w kierunku przymkniętych powiek Symeona.

Łzy wzruszenia wyciska mała głowa dziecka ufnie wpatrzone w starca  -  jest jaśniejącym punktem w ciemności i wydaje się drobinką przy Symeonie.

*

Smutna, choć spokojna Anna jest lekko oświetlona jasnością , która bije od stojącego przed nią Symeona.

Mimo starczo opadniętej lewej powieki jest nadal  piękną kobietą  o łagodnych rysach twarzy.

*

Nigdy wcześniej nie wiedziałem tak pięknego i wzruszającego mądrością obrazu.

Miłością do ludzi Rembrandt malował swoje obrazy- swoje życie.

Czułość i tkliwość starca uspokoiła mnie - ufność malca upewniła mnie - Anna jest jak dobry cień.

Ten cudowny obraz pokazuje najgłębszą prawdę o miłości.

On -  Rembrandt , Rembrandt van Rijn , Symeon, mędrzec,
Ona -  Saskia , Anna , Maria , kobieta, Danae.

I dziecko - Jezus, maleństwo, nowe życie, Tytus i Cornelia.